Włączenie majątku osobistego do majątku wspólnego małżonków to czynność organizacyjna. Nie dochodzi tutaj ani do sprzedaży przez jednego małżonka, ani do zakupu przez drugiego.

Sytuacja dotyczyła mężczyzny, który w 1998 r. kupił nieruchomość, którą następnie włączył do wspólności majątkowej po zawarciu małżeństwa. Po 10 latach, w wyniku rozwodu mężczyzna ponownie stał się właścicielem nieruchomości, którą sprzedał w 2013 r., aby spłacić byłą żonę. Twierdził, że skoro od pierwszego nabycia minęło ponad 5 lat, nie powstanie u niego obowiązek zapłaty podatku dochodowego. Z takim stanowiskiem nie zgodził się jednak Dyrektor Izby Skarbowej w Poznaniu, twierdząc, iż podatnik nabył nieruchomość dwukrotnie – w roku 1998 w części odpowiadającej jego udziałowi w majątku wspólnym, a w roku 2013 w części przekraczającej jego udział w majątku wspólnym, w związku z czym jest zobowiązany zapłacić PIT od tej drugiej części.

Z opinią organu podatkowego nie zgodziły się jednak sądy obu instancji, przyjmując stanowisko, iż w opisywanej sytuacji nie doszło do ponownego nabycia nieruchomości. W uzasadnieniu wyroku NSA sędzia jasno wskazała, że linia orzecznicza w takich sytuacjach jest utrwalona, a mężczyzna, który sprzedał nieruchomość, aby spłacić byłą żonę nie uzyskał w ten sposób przyrostu w majątku (wyrok NSA z dnia 9 sierpnia 2017 r., sygn. II FSK 1937/15).